Diety oparte na jednym produkcie
Każdy człowiek ma inną budowę ciała, inne uwarunkowania genetyczne i inny tryb życia. Z tego względu ludzie tak bardzo różnią się zewnętrznie od siebie, zwłaszcza jeśli porównamy ich sylwetki. Nie ma jednak osoby, która nie chciałaby zachwycać wszystkich piękną figur, a więc jędrnym, sprężystym, odtłuszczonym ciałem. Recepta na taki wygląd jest oczywiście prosta: trzeba regularnie ćwiczyć wszystkie partie ciała, zdrowo się odżywiać i nie ulegać zbyt często pokusom żywieniowym. Zasada jest banalna, jednak niezwykle ciężko być w jej przypadku konsekwentnym. Z tego wiele osób wybiera drogę na skróty, a więc stosowanie szeregu diet, oczywiście urozmaiconych odpowiednimi przerwami. Przekładowa kuracja wygląda następująco: najpierw się głodzimy, a więc stosujemy terapię szokową. Następnie ulegamy pokusom i w ataku głodu napadamy na lodówkę lub szafkę ze słodyczami. Wówczas stwierdzamy, że to jednak był błąd i że odchudzanie jest nam potrzebne. Na tym etapie mamy już zaburzenia apetytu. Przechodzimy do diety opartej na jednym składniku: diety bananowej, diety kapuścianej, diety ogórkowej – obojętnie którą wybierzemy. Tu pojawiają się zaburzenia trawienia, napad głodu i powrót do poprzedniej figury. Jednym słowem: bezsens.